wtorek, 8 maja 2012

Majówkowe Zoo

Majówka długa w tym roku:). I od początku coś się działo - w pierwszej połowie najazd Łodzian - kuzynka z rodziną. Najbardziej mnie zadziwia skąd dziecko lat cztery bierze tyle energii, żeby żyć na pełnych obrotach od 7 rano do 10 wieczorem:). Chyba naprawdę hormon wzrostu.... W każdym razie pogoda dopisała więc wybraliśmy się na wycieczkę do wrocławskiego zoo, później na lody, na obiad, a później ja padłam, a rodzinka pojechała jeszcze do Parku Szczytnickiego:).



































Brak komentarzy:

Prześlij komentarz