poniedziałek, 6 października 2014

Malta, państwo w pigułce

Malta jest jednym z najmniejszych państw w Europie, położonym na kilku wyspach, gdzie dwie największe to Malta i Gozo. I niech Was określenie "największe" nie zmyli. Obie są tak małe, jak niejedno duże polskie miasto. Panuje to iście śródziemnomorski klimat i w powietrzu i w sposobie życia. Jest gorąco zatem siesta w ciągu dnia jest jak najbardziej uzasadniona. W restauracjach serwują włoskie makarony i polewają włoskie wina. Plaże są nieliczne, ale we wrześniu prawie puste, a woda w morzu ciepła i z pięknym turkusowo-granatowym odcieniem. Ponieważ kiedyś rządy sprawowali tu Anglicy ostało się kilka londyńskich czerwonych budek telefonicznych, a po drogach poruszać się należy po lewej stronie.

Dni płynęły własnym tempem, zawsze znalazł się czas na kawkę i na chwilę lub dwie na plaży. Zwiedzanie było krótkie, bo raz, że odległości niewielkie, dwa, że zbyt wielu zabytków tutaj nie ma.
Zapraszam na małą podróż po Malcie i Gozo.

Valetta, stolica Malty.
Zwróćcie uwagę na charakterystyczne kolorowe drzwi oraz "balkony".






















Sliema, miasteczko, gdzie mieszkaliśmy.
Domy przy wejściach mają bardzo często rzeźby z Jezusem, Matką Boską. Malta to jeden z najbardziej katolickich krajów w Europie.









St. Julian, zagłębie sklepów, sklepików, restauracji, barów i klubów.






Mdina, miasto ciszy oraz "Trzy Miasta" - Isla, Birgu i Bormla. Spokój, wąskie uliczki, koty i upał.



































Marsaxlokk, niedzielny targ rybny i port z charakterystycznymi łódkami.















Plażowanie.














1 komentarz: