piątek, 18 lutego 2011

Pierwszy

Próba ogniowa.
Jakiś czas temu zawitał w mojej głowie pomysł prowadzenia własnego bloga. Sama nie byłam zwolenniczką tego typu formy uzewnętrzniania się aż do odkrycia ile ciekawych rzeczy można na takich blogach znaleźć. I z tą odkrywczą myślą przewodnią dzisiaj zalogowałam się gdzie trzeba i stworzyłam:). Zobaczymy jakie będą efekty. Never stop exploring! I tak zatem czynię, a wszystko dzięki Krisowi. Mój znak na rozdrożu. O Nim - jeśli się zgodzi - kiedyś w przyszłości słów kilka zamieszczę. A teraz wracam do dopieszczania szczegółów i następny post będzie już konkretniejszy:).

nsea

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz