Kitek ostatnio podejrzanie grzecznie się zachowuje. Jakoś przestała wstawać o 3 nad ranem i wyć dopóki nie wstaniemy, żeby z nią pogawędzić. Ale jak ostatnio byłam na L4 i zostawiłam na stoliku przy łóżku kubek z wodą nakryłam ją - raz jak pije z mojego kubka, a dwa jak wyciąga sobie rurkę, która jej przeszkadzała:). Wstrętny to łobuz, ale jaki kochany:).
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz