W zeszły weekend odwiedziliśmy Zieloną Górę, a ponieważ pogoda dopisała przejechaliśmy się z teściami na działkę. Zielono, zielono, wszędzie zielono! Podlewania co niemiara, wszystko pięknie wzrasta. Zabraliśmy ze sobą do Kiełczowa dla znajomych orzechy. Jeden został w Osiecznicy http://neverstopexploringnsea.blogspot.com/2011/06/i-kto-by-pomysla.html . Parę zdjęć z działki poniżej. Pozdrowienia dla Zielonej Góry!



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz