Jakaś taka dziwna tradycja jest, że jak zaczyna się sezon F1 to praktycznie w każdą niedzielę kiedy jest wyścig spotykamy się ze znajomymi, żeby pooglądać te zacne wydarzenia w dziedzinie sportów samochodowych. I przy okazji tego spotkania jemy wspólnie obiadek - przygotowujemy go na zmianę - raz Zaremby, raz Dzimiry:). Tym razem nasza kolej i czas na amerykańskie hamburgery z przepisu Angola:). Wyszły mega! Poniżej przepis. Smacznego!
Hamburgery (6 sztuk)
12 krakersów
pęczek świeżej pietruszki
2 czubate łyżeczki musztardy Dijon
500g dobrej jakości mielonej wołowiny
1 duże jajko
sól morska i świeżo zmielony czarny pieprz
oliwa z oliwek
1 sałata
3 pomidory
1 czerwona cebula
3 lub 4 ogórki korniszony
ser żółty w plastrach (najlepiej chedar)
6 bułek
Krakersy zawiń w kuchenną ściereczkę i rozkrusz je na drobne kawałki. Wrzuć do miski, dodaj posiekaną natkę pietruszki. Do tego dołóż mięso mielone, musztardę, sól i pieprz oraz wbij jajko. Wszystko razem dobrze wyrób, najlepiej dłońmi. Wyrobione mięso podziel na sześć części, uformuj w płaskie kotlety takiej wielkości jak średnica bułek, skrop je oliwą. Upiecz je na patelni z dodatkiem oliwy - 4-5 minut z każdej strony. Później przygotuj warzywa - umyj i pokrój w plastry cebulę, pomidory i ogórki. Bułki przekrojone na pół upiecz w opiekaczu lub na patelni. I właściwie gotowe - teraz tylko skomponuj swojego hamburgera, dodaj ketchup i smacznego!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz