piątek, 2 września 2011

Znajdź toaletę

No to teraz padniecie! Wszyscy ci, którzy znają mnie lepiej wiedzą jak bardzo bardzo bardzo jestem wyczulona na ludzi, którzy opróżniają pełny pęcherz w miejscach publicznych i ogólnodostępnych, które do tego nie służą. Niestety dotyczy to w większości mężczyzn z racji faktu, że przez matkę naturę zostali wyposażeni w przyrząd, którego nie trzeba odsłaniać w całości, aby ulżyć potrzebie i jednocześnie nie mieć ubrania w stanie ...hm...podmokłym:).
Wątpliwa to przyjemność wejść do bramy i poczuć w nozdrzach kwas moczowy, a zdarzało mi się to często np. kiedy mieszkałam w centrum Wrocławia w kamienicy w Śródmieściu. No ale są i odważniejsi na tym świecie - charakterystyczną postawę z rozszerzonymi nogami i opuszczoną głową można podziwiać tak naprawdę wszędzie. Podwórka, parki, murki wszelakie itd. N i e  c i e r p i ę  t e g o! I żadne tłumaczenia typu "a jak mi się bardzo chciało, to co miałem zrobić?" na mnie nie działają, bo jak mi się bardzo chce to nie ściągam majtek gdzie popadnie tylko udaję się do toalety! Przypominam wszystkim, żeby nawet nie zaczynali ze mną dyskusji na ten temat, bo nie ma sensu - to jest po prostu fu fu fu! No i po tym krótkim wstępnie zapraszam Was na stronę, która rozłożyła mnie na łopatki - kolega mój znając moją awersję do kwasu moczowego w miejscach publicznych wysłał mi linka z informacją "special for you":) - sami zobaczcie - http://www.sitorsquat.com/ . I można pobrać aplikację na telefon!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz