poniedziałek, 24 października 2011

Tylko dla psów

Monika, Paweł i Hania mają psa. Pies rasy Shih tzu, a właściwie suczka, zwana różnie - Szika, Szika-Mika, Szisza i inne pochodne - dostała uczulenia na jedzenie, a efektem tego i głównym objawem była wysypka na skórze. W celach leczniczych Monika zmieniła Szice fryzurę - efekt jest taki, że suczka ma włosy jedynie na głowie, ogonie i na łapkach:). 
Wygląda zabawnie, ale takie fryzjerskie praktyki miały już miejsce wcześniej w celach czysto wizualnych więc nikt z grona znajomych zaskoczony nowym image psiny nie jest. Ale co jest najważniejsze - Monika dbając o zdrowie psiny zakupiła jej ... sweterek:). Niebieski, z golfikiem, wełniany. Po założeniu tego puloweru Szika nieruchomieje i mówiąc oględnie - zadowolona to ona nie jest! Pamiętam moją kocicę jak po sterylizacji musiała chodzić w specjalnym kubraku - wolała wtedy w ogóle się nie ruszać... Traumatyczne przeżycie dla zwierzaka taki kubrak. Ale idzie zima, Szisza wychodzi na dwór, sierści brak więc nie ma wyboru. Z racji tegoż faktu zamieszczam link do sklepu z bardzo ładnymi akcesoriami dla psin - są także ubrania - http://www.artsydog.com/ . Ja sobie oglądnęłam smycze i obroże - bardzo gustowne:). Ubranka też niczego sobie:). Więc droga Moniko - może znajdziesz tutaj coś bardziej w guście Sziki hihihi:). Życzę miłego oglądania - założę się, że będziecie mieć uśmiech na paszczy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz