Troszku się opuściałam w pisaniu, ale niestety - nowa praca, nowe wyzwania i czas leci, a działać trza. Muszę się przyznać, że z biegiem tego czasu nie żałuję i mam nadzieję, że to będzie post dla wszystkich tych, którzy w siebie nie wierzą, a wierzyć powinni. Jeśli chodzi o kwestie czysto zawodowe - ostatnio rozmawiałam z kolegą na temat tego jak ludzie w naszym otoczeniu robią karierę. Z moich obserwacji wynika, że większość znajduje pracę i tak w niej tkwi lat kilka nie myśląc wcale o zmianie.
Oczywistą oczywistością jest fakt, że większość narzeka - a to na szefa, a to na otoczenia, a najczęściej na zarobki. Niemniej jednak siedzą. Czas mija, człowiek się przywyczaja i im dłużej tym trudniej o zmiany. Z obserwacji mojego kolegi - odwrotnie zupełnie - jest świadomość co to kariera, jest działanie. Być może wynika to z tego, że to dwa statystyczne różne środowiska, ale wydaje mi się, że ludzie nie patrzą na swoją pracę w szerzej pojętej czasoprzestrzeni. Raczej dobrze jest jak jest robota czyli lepiej nie ryzykować, bo można się przeliczyć. A pewnie że tak! Ale można równie dobrze być miło zaskoczonym. Do odważnych świat należy, a świata nie zmienimy. W każdym razie ja dopiero zgłębiając wiedzę na moich podyplomowych studiach i teraz patrząc na własne doświadczenia związane ze zmianą pracy wiem, że powinno się szukać i ryzykować. Może to tylko przypadek - chociaż ja nie wierzę w nie - ale w mojej grupie na studiach od kwietnia trzy osoby zmieniły pracodawcę. Myślę, że to wynika właśnie z tego, że człowiek zaczyna wierzyć w siebie i w to, że można coś zmienić na lepsze. Sama kwestia chodzenia na rozmowy, pisania listów motywacyjnych i wszystkich nerwów jakie się z tym wiążą to jakby inna sprawa. Na stres każdy z nas reaguje inaczej, a stres jest, przyznać muszę. Później jak już temat jest dopięty to zaczyna się stres związany z pojawieniem się w nowym środowisku. Jak nas przyjmą? Jak my się stopimy z otoczeniem itd.? Też to przeżywałam i chyba bardziej niż 5 lat temu kiedy przyjmowałam się do poprzedniej pracy, ale cóż, jestem tydzień w nowym środowiku i źle nie jest. Towarzystwo ok, klimat też. Trochę potu i jakoś poszło.
Wierzcie mi, warto. Jeśli ktoś po przeczytaniu postu zacznie przeglądać portale z ogłoszeniami - plus dla mnie:). Postaram się dodać parę pozycji poniżej, które mogą się przydać:
www.kariera.pl -> porady jak pisać, cv, jak list, a jak się zachować na rozmowie o pracę
www.money.pl zakładka "praca"
Te linki to do stron, na których znajdziecie zebrane ogłoszenia z wszystkich najpopularniejszych portali z ogłoszeniami - takie kompendium:).
Powodzenia i odwagi!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz