wtorek, 28 sierpnia 2012

Przechadzka z aparatem

Wrocław to jednak Wrocław. Żałuję, że lato się kończy ponieważ to chyba najlepsza pora na weekendowe popołudniowe spacery po centrum z aparatem. I mam wrażenie, że sporo ludzi lubi takie fotoprzechadzki - gdzie się nie obejrzeć to idzie ktoś z lustrem na szyi:). Nie wiem na ile to tubylcy choć niemieckich turystów da się rozpoznać z daleka - złote zegarki, złote oprawki okularów, jasne koszule i krótkie spodenki. A i białe włosy:). Na Rynku oprócz turystów właściwie cały okres wakacyjny coś się dzieje. Eventów różnorakich jest sporo, można wybrać sobie coś ciekawe do sfocenia. No i ludzie. Po prostu ludzie. Zawsze i wszędzie i o każdej porze roku są interesujący. Trzeba tylko bacznie obserwować, a obiekt zawsze się znajdzie.






















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz