niedziela, 29 września 2013

Poranek na łące

Uwielbiam ten moment, kiedy pory roku zaczynają się przenikać. Uwielbiam pierwsze jesienne poranki, kiedy łąki skąpane w rosie lśnią w promieniach ostrego słońca. Kiedy morze mgły pod granicą z lasem przecinane jest cieniami drzew. Kiedy wokół zaczynają królować czerwień, żółć i pomarańcz. Kiedy wiem, że te słoneczne jesienne chwile wynagrodzą wszystkie deszczowe popołudnia. A ponieważ jesień dopiero się zaczęła więc porankiem można liczyć na piękne okazy do fotografowania. Dziś godzina spędzona na łące zanim świat się obudził zaowocowała kilkoma zdjęciami. I pierwszym od dawna skorzystaniem z rękawiczek:). Brrrr zimno, ale warto było.













Brak komentarzy:

Prześlij komentarz