sobota, 21 czerwca 2014

Mucha, Hania i Staszek

Parki linowe w Polsce są ostatnimi laty coraz bardziej popularną formą spędzania czasu. Na całe szczęście w każdym parku jest kilka tras, jeśli chodzi o stopień trudności oraz wiek. Trzeba trochę odrosnąć od ziemi, aby pokonać na trasie wszystkie przeszkody. W zeszłym roku wraz z Gosią zaliczyliśmy przygodę w parku linowym na Wyspie Opatowickiej we Wrocławiu - http://neverstopexploringnsea.blogspot.com/2013/09/weekend-z-dwunastolatka.html . W tym roku w ramach rozrywki dla najmłodszych przeprowadziliśmy testy w parku linowym w Wilczycach pod Wrocławiem - http://www.sherwood-park-linowy.pl/ - na trasie "Mucha" Staszek szalał oczywiście na 200%, a Hania najpierw z pełnym skupieniem odkrywała kolejne przeszkody, by zakończyć godzinną przygodę z uśmiechem od ucha do ucha. Trasy dla dorosłych czekają na odkrycie. Korciło mnie, aby się pobawić w Tarzana niemniej po przebiegnięciu półmaratonu pół doby wcześniej odpuściłam. Następnym razem, na który zapraszam Staszka, bo niedosyt raczej pozostał po tej bagatelka godzince adrenaliny oraz Hanię, by pobiła swój czas przejścia "Muchy".






















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz