sobota, 17 września 2011

Yosemite

15-16.09.2011 czwartek-piątek

Dwa ostatnie dni spędziliśmy w Yosemite. Ten park jest drugi po Yellowstone na liście Top 10 najlepszych parków w Stanach. Tego pierwszego nie widziałam, ale Yosemite na pewno zasługuje na swoje wysokie miejsce:). Park jest oczywiście BIG, jest w nim kilka jak nie kilkanaście miejsc kempingowych dla namiotów i kampowozów z całą infrastrukturą, jest kilka nolcegowni od tentów po wypasiony hotel, ale co najważniejsze jest tutaj sporo możliwości spędzenia wolnego czasu. Byliśmy tutaj tylko dwa dni, a podejrzewam, że zostanie tutaj na tydzień też budziło by we mnie poczucie niedosytu.
Yosemite to wysokie góry, przełęcze, szlaki, piękny las i rozległe łąki, wodospady, miejsca widokowe, ścieżki dla rowerzystów i do jazdy konnej. Najwyższą wysokość ma Tioga Pass - przełęcz na Tioga Road prowadząca do pięknego Mono Lake na północno-wschodnim krańcu parku - 3031 m n.p.m. Zimno tutaj było, ale bardzo przyjemnie i orzeźwiająco. Widoki zapierają dech w piersiach, na takiej wysokości to zresztą nie jest trudne:). Mała przebieżka, a człowiek jest zdyszany jak po wielkim wysiłku. W parku mieszkają dzikie zwierzęta - nam udało się prawie wjechać na dwa kojoty, sarny spacerowały koło nas, a tak naprawdę to liczyliśmy na spotkanie z misiem, ale się nie udało.
Między czwartkiem a piątkiem spaliśmy w górskiej mieścinie o wdzięcznej nazwie Mammoth Lakes. Miasteczko urocze wręcz. Typowy górski klimat szczególnie, że jest tutaj stok i infrastruktura do zimowej jazdy na nartach. Kolację zjedliśmy w prawdziwej amerykańskiej knajpie oglądając wieści z boisk futbolu amerykańskiego - pizza o średnicy jakiś 19".
Mono Lake - piękne kolory na tle ośnieżonych szczytów w parku Yosemite. Alkaliczne jezioro, wapienne budowle, sporo ptaków i pewien rodzaj much, które przez jedno z plemion indiańskich kiedyś dawno temu było uznawane za przysmak i sprzedawane w Sierra Nevada.






przed (ze skalą w tle)

po:)




święta trójca - znajdź trzeciego:)

3 komentarze:

  1. O to chyba moje ulubione miejsce. pieknie!

    OdpowiedzUsuń
  2. 33 yr old Senior Developer Sigismond Capes, hailing from Listuguj Mi'gmaq First Nation enjoys watching movies like "Resident, The" and Mountain biking. Took a trip to St Mary's Cathedral and St Michael's Church at Hildesheim and drives a Envoy XUV. Zobacz wiecej informacji

    OdpowiedzUsuń