sobota, 16 czerwca 2012

Zagramy w Kijowie, Polacy, zagramy w Kijowie!

Totalny odjazd! Niesamowita atmosfera! Warszawa może nam pozazdrościć:). We Wrocławiu istne szaleństwo, na ulicach biało-czerwono. Im bliżej rynku, tym tłum gęstnieje. Piłkarskie przyśpiewki wydobywają się z autobusów i tramwajów. Przejeżdżam przez miasto na jakieś trzy godziny przed meczem - ludzie rozradowani, uśmiechają się do siebie, powiewają flagi. Co któreś auto na biało-czerwonej fladze ma jeszcze niebieski trójkącik. Jadę na stadion - tramwaje pełne, ale że pogoda dopisuje sporo kibiców przemieszcza się na nogach. I znów - słychać tylko "Polskaaa, biało czerwoniii!"... "Zagramy w Kijowie, Polacy, zagramy w Kijowie"... A zatem wkładam swoją biało-czerwoną koszulkę, spodenki z napisem "Polska", zabieram mięso, sałatkę, chipsy i idę oglądać JAK WYGRYWAMY do znajomych. Przy tej atmosferze nie da się nie wierzyć, że wyjdziemy z grupy, bo że jesteśmy zwycięzcami to już widać - na ulicach:).
Trzymam kciuki!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz