niedziela, 16 września 2012

Niedziela/poniedziałek 9/10.09.2012 W DRODZE

Nie powiem, człowiek przyzwyczaja się do dobrego. Jechanie autem na wakacje 1444 km w jedną stronę – dawno mi się to nie zdarzyło. Ostatnio raczej króluje samolot, nawet w podróżach po kraju :). No, ale nie ma to tamto, jesteśmy w Toskanii. Zaczęła się nasza dwutygodniowa przygoda z oliwkami, Chianti, lazurową wodą, owocami morza… Pierwszy dzień w połowie spędzony w aucie, druga połowa na sen. Wizyta w tutejszej Biedronce – bezcenna! To, co najlepsze w tym rejonie Włoch na wyciągnięcie ręki – oliwa, wino, sery, świeże zioła, szpinak, makaron, pomidory pachnące pomidorami, ostra rukola, 50 rodzajów mozarelli itd. itd. To poniedziałek.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz