Najlepiej po dzieciach widać jak szybko czas płynie do przodu. Ostatnim razem jak się widzieliśmy Tomek bobasem był i w pieluchach w wózeczku leżał i kwilił, a Julka miała warkocz do pasa. Kilka zdjęć z wizyty Miniów u nas na wiosce. Piękne słońce mojej kochanej jesieni i pyszna szarlotka Kasi! Buziaki dla całej rodzinki.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz