poniedziałek, 28 lipca 2014

Leśne dukty rowerowe

Raj dla zapalonych rowerzystów. Dla koszykowozów jak mój, miejskich rowerów i wszelakiej maści typowo asfaltowych amatorów żelowych siodełek i bagażników niekoniecznie raj, a raczej las ze swoją niesamowitą atmosferą i trasa specjalnie dla tych przygotowana. Singltrek pod Smrkiem - kemping z infrastrukturą, a wokół ścieżki rowerowe zaprojektowane przez specjalistę (http://www.trailswales.co.uk/), oznakowane, o różnym stopniu trudności. Duży parking (płatny 50 KC), miejsce dla nocujących z namiotem, myjka dla rowerów, prysznic dla jeżdżących, restauracja, jeziorko z plażą, gdzie można odsapnąć po wizycie na leśnych duktach, centrum treningowe i sklep z ciuchami.
Jednym słowem - przyjedziesz z dzieciakami, jest dla Ciebie jedna rodzinna trasa - zielona. Chcesz poczuć trochę adrenaliny - pojedź niebieską (wądoły, kałuże, kamole i wystające korzenie drzew). Chcesz wrócić z błotem w nosie, pędzić niczym wicher na złamanie karku - czerwona i czarna będą idealne. Wycieczka na cały dzień, z Wrocławia około 2 godzin samochodem. Na trasy oprócz zielonej zalecam raczej - z autopsji - rower górski, kask i ciuchy, których nie będzie szkoda, gdy błoto zostawi ślady po praniu. Sam las cudowny - zapach, który uwielbiam i cisza przerywana tylko czasem przez pędzących zapaleńców. Ponieważ mój koszykowóz w niektórych miejscach szczególnie dawał za wygraną część trasy przeszłam na nogach upajając się aurą lasu.
Polecam!












Brak komentarzy:

Prześlij komentarz